Prejuce Nakoulma to niekwestionowany lider Górnik Zabrze w obecnym sezonie. Ostatnio jednak, popularny „Prezes” zanotował lekką obniżkę formy i jak sam wyznał, zrobi wszystko, by ponownie zachwycać kibiców swoją grą.
Reprezentant Burkina Faso nie ukrywał podczas rozmowy ze śląskim „Sportem”, że jest już nieco zmęczony trudami sezonu. – Zaczynam odczuwać fakt, że rozgrywamy spotkania coraz częściej. Nie jestem w stanie w te kilka dni odpocząć i zregenerować organizmu tak, jak powinienem. Czuję, że potrzebuję przełamać tę chwilową niemoc i powrócić do optymalnej dyspozycji – powiedział Nakoulma.
Mimo, że do końca sezonu pozostało jeszcze tylko siedem kolejek, to „Prezes” nie myśli jeszcze o transferze. – Każdy piłkarz marzy o grze w lidze francuskiej, niemieckiej, czy hiszpańskiej, a ja pod tym względem nie jestem wyjątkiem. Nie wiem, gdzie zagram po sezonie, bo bardzo wiele zależy od oczekiwań i planów klubowego zarządu. Na razie nie interesuje mnie nic poza siedmioma kolejnymi potyczkami w barwach Górnika – dodał snajper Górnika.
Kolejnym rywalem 14-krotnych mistrzów Polski będzie rozpędzona Korona Kielce, która ku zaskoczeniu wszystkich, aktywnie włączyła się do walki o mistrzostwo Polski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.