Napastnik Górnika Zabrze Prejuce Nakoulma spotkał się w Bielsku-Białej z młodzieżą ze Szkoły Podstawowej im. Cypriana Kamila Norwida. W spotkaniu uczestniczyła również Chinasa Gloria Okoro, czarnoskóra piłkarka Unii Racibórz, która nie tak dawno zdobyła mistrzostwo Afryki w barwach reprezentacji Gwinei Równikowej.
Piłkarski duet z Afryki chętnie odpowiadał na pytania dzieci, a niektóre były trudne. – Czy widzieliście zielonego tukana? – zapytał poprawną angielszczyzną Fryderyk z klasy drugiej. Prejuce bezradnie rozłożył ręce, ale po chwili pochwalił się, że widział słonia i żyrafę w… ogrodzie zoologicznym. Napastnik Górnika ciekawie opowiadał o tym jak zaczynał grę w piłkę oraz o swoim spotkaniu z niesamowitymi łagodnymi krokodylami, które żyją w jego kraju. – Są łagodne, można je nawet pogłaskać. Ale ja trochę się bałem i nie pogłaskałem zwierzaka – przyznał z uśmiechem Prezes.
Dzieci pytały również piłkarza o stan samopoczucie po strzeleniu gola i po porażce. – Kiedy przegrywam jestem zły, z nikim nie gadam. Zamykam się w sobie i długo myślę o meczu – tłumaczył Prejuce.
Jednym z organizatorów spotkania była Fundacja Ekonomiczna Polska – Afryka Wschodnia. To właśnie efektowne kalendarze z afrykańskimi piłkarzami przygotowane przez tę Fundację zostały rozdane dzieciom, a zawodnicy długo i cierpliwie je podpisywali. Dodajmy, że spotkanie odbywało się w ramach projektu z zakresu Edukacji Globalnej MSZ pod tytułem „Magia Piłki, Magia Afryki – łączy nas futbol!”. Imprezę w bielskiej szkole poprowadził Michał Zichlarz, znany dziennikarz sportowy, spec od piłki afrykańskiej, autor książki „Afryka gola”.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.