Napastnik jednak nie dla beniaminka? Podpisu na kontrakcie nie będzie
Bartosz Białek może nie trafić do Arki Gdynia. W ostatnich dniach o jego podpis beniaminek walczył z GKS-em Katowice. Wcześniej napastnik był łączony z Zagłębiem Lubin.
Od 1 lipca 23-latek będzie wolnym agentem po wygaśnięciu umowy z VfL Wolfsburg. Kariera Białka wyjątkowo została zahamowana przez urazy, a nadzieje po odejściu z Zagłębia do Niemiec były duże.
Napastnik z Brzegu w trakcie powrotu do zdrowia dość często pojawiał się na meczach Zagłębia w Lubinie, a ostatnimi czasy łączono go z potencjalnym powrotem do Miedziowych.
Kilka dni temu do gry o podpis Białka dołączyły jeszcze dwa inne kluby Ekstraklasy. Mowa o GKSie Katowice oraz beniaminku – Arce Gdynia. Zdaniem Kamila Bętkowskiego napastnik jednak nie trafi do klubu z Trójmiasta. Najbliższe dni powinny dać nam więcej odpowiedzi, co do przyszłości byłego gracza Zagłębia Lubin.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.