W poniedziałek zajęcia indywidualne wznowił napastnik Śląska Łukasz Gikiewicz – informuje oficjalna witryna dolnośląskiego zespołu.
Gikiewicz trenował indywidualnie pod okiem Pawła Barylskiego. Towarzyszyli mu Cristian Diaz i Johan Voskamp, którzy narzekają na drobne urazy.
– Czuję się dobrze. Ćwiczę już z pełnymi obciążeniami, wykonywałem te same treningi co Cristian i Johan. W najbliższych dniach, oprócz typowo piłkarskich zajęć z Pawłem Barylskim, będę również ćwiczył w sali pod okiem dr Ewy Bieć. Mam nadzieję, że za dwa tygodnie będę mógł rozpocząć treningi z drużyną – mówił Gikiewicz.
Napastnik Śląska nie trenował od 20 kwietnia, kiedy podczas ligowego meczu z Wisłą Kraków złamał kość strzałkową i zerwał więzozrost piszczelowo-strzałkowy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.