Juventus Turyn awansował do finału Pucharu Włoch mimo porażki z SSC Napoli 2:3. W pierwszym meczu półfinałowym mistrzowie Włoch wygrali jednak 3:1.
Arkadiusz Milik po powrocie po kontuzji w Serie A jest tylko rezerwowym, ale w Pucharze Włoch rozpoczyna mecze w wyjściowym składzie. Polak zagrał niezłe spotkanie, a powinien mieć udział przynajmniej przy jednym golu. Na początku spotkania Milik piętą zagrał do Lorenzo Insigne, który wyłożył piłkę Jose Callejonowi. Hiszpan trafił jednak wprost w Neto.
Nieskuteczność muszących atakować gospodarzy wykorzystał do niedawna grający w Neapolu Gonzalo Higuain, który precyzyjnym strzałem pokonał Jose Reinę. Po przerwie w takim sam sposób Higuain odpowiedział na gola strzelonego przez Marka Hamsika.
W tym momencie Napoli potrzebowało jeszcze trzech goli, aby awansować do finału Coppa Italia. Pierwszego strzeliło zaraz po zejściu Arkadiusza Milika. Zastępujący go Dries Mertens wykorzystał błąd Neto, który nie opanował piłki. Belg w pierwszym kontakcie z piłką zdobył bramkę.
Więcej goli nie padło i z awansu mogli cieszyć się goście.
Arkadiusz Milik grał do 61. minuty, a Piotr Zieliński do 82.
W finale Pucharu Włoch Juventus zmierzy się z Lazio Rzym. Mecz odbędzie się 2 czerwca na stołecznym Stadio Olimpico.