Napoli sensacyjnie pokonuje Juventus w hicie kolejki Serie A. Jednym z bohaterów spotkania został Piotr Zieliński, który zdobył pierwszą bramkę dla swojego zespołu!
To kolejny gol Zielińskiego w starciu z Juventusem (foto: Forum)
O pierwszej odsłonie tego meczu lepiej jak najszybciej zapomnieć. Byliśmy świadkami nudnego, pozbawionego emocji widowiska. Gra toczyła się w środkowej części boiska i obie drużyny nie były krnąbrne do przeprowadzania ofensywnych akcji. Jedynie Napoli zanotowało jeden celny strzał w trakcie tych 45 minut. Z dużej chmury, mały deszcz.
Emocje zaczęły się tuż po gwizdku arbitra na drugą część meczu. Juventus miał nieco więcej okazji strzeleckich, do siatki trafił Cristiano Ronaldo, jednak arbiter spotkania nie uznał tego trafienia. Kilka sekund wcześniej na pozycji spalonej znalazł się Gonzalo Higuain. Napoli również miało kilka sytuacji podbramkowych, w jednej z nich Piotr Zielinski uderzył na bramkę Wojciecha Szczęsnego, jednak piłka poleciała nad poprzeczką.
W 63. minucie Stadio San Paolo oszalało z radości. Szczęsny niefortunnie interweniował przy strzale jednego z zawodników Napoli, po czym piłka trafiła pod nogi Zielińskiego. Reprezentant Polski niemal z kilku metrów pokonał swojego rodaka i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Piotr był jednym z najlepszych zawodników Napoli w starciu z mistrzem Włoch. Brał czynnie udział w rozgrywaniu akcji, zanotował również dwa kluczowe podania. W ogólnej statystyce, 75% jego podań znajdowały odbiorcę.
Koniec meczu przyniósł ogromne emocje. W 86. minucie Lorenzo Insigne po asyście José Callejóna wyprowadził swój zespół na dwubramkowe prowadzenie. Kilka minut później kontaktowe trafienie zanotował Cristiano Ronaldo. Juventus był bardzo aktywny w ofensywie pod koniec tego starcia, jednak zabrakło czasu na zdobycie trafienia wyrównującego. W ostatnich sekundach zdobycia gola bliski był Gonzalo Higuain, jednak pewnie interweniował Meret.
Drużyna Gennaro Gattuso dzięki tej wygranej awansowała na 10. pozycję w Serie A. Juventus mógł odskoczyć w tabeli i powiększyć prowadzenie nad resztą stawki. Aktualnie ma trzy punkty przewagi nad drugim Interem.
Równe 89 minut rozegrał Arek Milik, który był aktywny w linii ofensywnej Napoli. Polak oddał trzy strzały, jednak przy żadnym z nich nie interweniował Wojciech Szczęsny.
Mniej udany występ zaliczył bramkarz Juventusu, który w wielu momentach nie był pewny w swoich decyzjach. Wojtek przede wszystkim popełnił duży błąd przy straconej pierwszej bramce.