Nie będzie zmiany lidera po 20. kolejce Serie A. Napoli pokonało przed własną publicznością Hellas Werona 2:0. Na ostatnie czternaście minut na boisku pojawił się Piotr Zieliński.
Zdecydowanym faworytem tego starcia byli piłkarze z Neapolu. Już w 4. minucie mogli objąć prowadzenie za sprawą LorenzoInsigne, który otrzymał świetne podanie od MarkaHamsika, ale niepotrzebnie przyjmował piłkę i stracił doskonałą szansę na zdobycie bramki. Kilka minut później groźnie zrobiło się po dośrodkowaniu Driesa Mertensa, jednak w polu karnym zabrakło któregoś z jego partnerów, który wykończyłby podanie.
Sam Belg po 20 minutach mógł mieć na koncie dwa trafienia. Najpierw jednak po dośrodkowaniu Hamsika uderzył w słupek, a chwilę później trafił prosto w bramkarza gości.
Gospodarze cisnęli, cisnęli, ale nie mogli nic wcisnąć do bramki przyjezdnych. W 23. minucie z dystansu strzelał Allan, ale bez problemu piłkę złapał Nicolas. Dziesięć minut później doskonałą szansę zmarnował Insigne, który otrzymał piłkę od Allana, ale fatalnie przestrzelił. W samej końcówce pierwszej połowy niezłą okazję miał Mertens, ale snajper minął się z piłką i skończyło się na strachu.
Po zmianie stron zawodnicy MaurizioSarriego podkręcili jeszcze tempo. W 50. minucie piękny strzał Insigne z dystansu z najwyższym trudem obronił Nicolas. Chwilę później skrzydłowy Napoli próbował zaskoczyć golkipera z bocznej strefy, ale piłka po centrostrzale wylądowała na bocznej siatce. Nie minęło kilkadziesiąt sekund, a świetną szansę zmarnował Allan, który trafił w bramkarza przyjezdnych.
W 59. minucie było bardzo blisko pierwszego gola w tym spotkaniu. Allan dośrodkował z prawej strony do wbiegającego Insigne, a ten strzałem głową trafił tylko w słupek bramki Hellasu.
Gospodarze dopięli swego w 66. minucie. Po dośrodkowaniu Mertensa najwyżej do piłki w polu karnym wyskoczył KalidouKoulibaly, który strzałem głową wpakował futbolówkę do siatki. Było to czwarte trafienie Senegalczyka w tym sezonie. Defensor Napoli jest najskuteczniejszym obrońcą w bieżących rozgrywkach Serie A.
Minęło dwanaście minut, a ekipa z Neapolu przesądziła o losach spotkania. Z lewej strony świetnie dośrodkował Insigne, akcję na dalszym słupku idealnie zamknął Jose Callejon, który ustalił wynik meczu na 2:0.
Goście mogli zmniejszyć rozmiary porażki, ale w 83. minucie świetną szansę zmarnował Pazzini, który w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z PepeReiną.