Wszystko wskazuje na to, że wypożyczenie Arkadiusza Milika z Napoli do innego klubu nie będzie rozważane jedynie w sferze medialnych spekulacji. Lider włoskiej Serie A na poważnie myśli o czasowym pozbyciu się Polaka, tak by ten mógł otrzymywać więcej szans na regularną grę.
Arkadiusz Milik uda się na wypożyczenie? (fot. Reuters)
Urodzony w Tychach napastnik przechodzi aktualnie rehabilitacje po poważnej kontuzji kolana. Milik po raz drugie w ciągu roku zerwał więzadła krzyżowe (w drugiej nodze) i minie kilka miesięcy zanim będzie mógł wrócić na boisko. Zgodnie z najbardziej optymistycznym scenariuszem, reprezentant Polski miałby być gotowy już w styczniu.
Problem Milika polega na tym, że nawet jeśli całkowicie się wyleczy, to może mieć spory problem z powrotem do pełni formy. W Napoli panuje bowiem ogromna konkurencja i jest raczej mało prawdopodobne, by trener Maurizio Sarri zaczął nagle stawiać właśnie na polskiego snajpera.
Nic więc dziwnego, że prezydent klubu, Aurelio De Laurentiis spogląda na możliwość wypożyczenia Milika przychylnym okiem. W Neapolu chcą, by Polak się odbudował i grał regularnie, a to będzie mu w tym sezonie gwarantowała jedynie tymczasowa zmiana otoczenia. Klubem, do którego miałby się przenieść 23-latek jest Chievo Werona, gdzie aktualnie występuje m.in. Mariusz Stępiński.
– Milik w Chievo? Myślę, że to byłoby dla niego dobre rozwiązanie – powiedział De Laurentiis, którego cytuje „La Gazzetta dello Sport”. – Będziemy się starali go przekonać do tymczasowej zmiany otoczenia – dodał.
Zdaniem prezydenta Napoli, taki ruch przyniósłby korzyści wszystkim zainteresowanym stronom. – W Chievo Arek mógłby grać regularnie i w ten sposób przyspieszyć swój powrót do formy – zakończył.
Oczywiście, wypożyczenie Polaka będzie uzależnione w dużej mierze od stanu jego zdrowia i tego jak za kilka miesięcy będzie wyglądało jego kolano. Jako, że to już drugi tak poważny uraz w karierze napastnika, to w Neapolu nie zamierzają niczego przyspieszać i Milik otrzyma zielone światło na powrót dopiero wtedy, gdy będzie stuprocentowa pewność jego wyleczenia.
23-letni snajper Napoli od początku sezonu musiał się godzić w zespole z rolą rezerwowego. Na wszystkich frontach wystąpił on w pięciu meczach, w których strzelił dwa gole.