Raków Częstochowa w trwającym sezonie boryka się problemem licznych kontuzji. W trakcie treningu urazu nabawił się Janis Papanikolau.
Szpital w Rakowie Częstochowa się powiększa. Aktualnie z problemami zdrowotnymi walczą: Fran Tudor, Stratos Svarnas, Jean Carlos i Zoraz Arsenić. Teraz grono powiększa Janis Papanikolau.
Grecki pomocnik nabawił się kontuzji we wczorajszym meczu z Lechem Poznań, który zakończył się porażką Medalików 1:4. Informację przekazał Dawid Szwarga, ale szkoleniowiec Rakowa nie określił, co dokładnie się stało i jak poważny jest uraz jego zawodnika.
– To było nasze 18. spotkanie i dziesiąte zestawienie bloku obronnego. Dzisiaj również w trakcie meczu Papanikolaou musiał zejść w przerwie w związku z urazem, więc te kontuzje na pewno nie pomagają, natomiast musimy sobie z tym wyzwaniem poradzić. Gracze, którzy grają, mają szansę wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie, szybciej wdrożyć się, dzięki temu, że będą częściej występować. – powiedział w rozmowie z mediami trener Rakowa.
W niedziele Raków Częstochowa zagra z Radomiakiem.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.