Nasza Gala i Laureaci – Piłkarz Roku 2014 Robert Lewandowski
Na naszej uroczystej Gali w Warszawie Robert Lewandowski nie mógł się zjawić przez obowiązki klubowe. Ekipa „Piłki Nożnej” wybrała się więc do Niemiec, aby w siedzibie Bayernu Monachium przekazać Lewemu statuetkę dla najlepszego Piłkarza Roku 2014 oraz porozmawiać o minionych 12 miesiącach. Dla napastnika był to czas pełen sportowych sukcesów, ale również mentalnych obciążeń.
Robert Lewandowski po raz kolejny triumfował w plebiscycie „Piłki Nożnej”
– Jest pan w stanie zliczyć, która to pana statuetka w plebiscycie organizowanym przez nasz tygodnik? – Raz, dwa, trzy… Myślę, że razem uzbierało się ich już pięć, bo oprócz czterech dla najlepszego piłkarza, to jeszcze na samym początku była dla Odkrycia Roku – wylicza Robert Lewandowski. Ligowiec Roku też zdarzył się jeszcze po drodze… A, no tak! W takim razie wszystkich razem jest sześć!
– Jest to dla pana ważne wyróżnienie? – Na pewno fajnie jest dostać taką nagrodę, tym bardziej że jest to prestiżowe wyróżnienie. Mimo że jest to już moja czwarta statuetka dla Piłkarza Roku, otrzymywanie jej niezmiennie sprawia mi wielką przyjemność. To namiastka czegoś, co się zrobiło w ostatnich miesiącach. Nagroda jest docenieniem wykonywanej przeze mnie ciężkiej pracy. W tej chwili nie zastanawiam się, czy jest to trzecia, czwarta, piąta, czy może pierwsza nagroda. Dopiero po zakończeniu kariery usiądę, wszystkie statuetki postawię obok siebie i będę wspominał, jak się je zdobywało.
(…)
– Mówi pan, że był to udany rok, ale wydaje mi się, że były to dla pana równie trudne miesiące. Ogłoszenie transferu do Bayernu, pół roku wielkiej presji i konieczności udowadniania, że w Borussii był pan w stu procentach przygotowany do końca. Później nowa rzeczywistość w Monachium, a do tego jeszcze ogromne oczekiwania w reprezentacji… To wszystko się zgadza – pod względem piłkarskim był to bardzo dobry rok, ale pod względem psychicznym, mentalnym – wyjątkowo ciężki i szalony. Już w styczniu została ogłoszona decyzja, że będę zawodnikiem Bayernu Monachium, więc tak naprawdę ostatnia runda, ostatnie pół roku w Borussii to było ciągłe pokazywanie, że cały czas mi zależy. Wtedy mógł sobie ktoś wymyślić, że jeśli Lewandowski podpisał kontrakt z Bayernem, to nie będzie mu się chciało, że myślami będzie w nowej drużynie. Pokazałem jednak, że do zawodu piłkarza podchodzę profesjonalnie, zależy mi na drużynie, w której gram, i dopóki jestem w klubie, chcę z nim osiągać jak najwięcej (…)
(…)
– Temat kapitańskiej opaski trochę pana denerwuje, w sumie nie dziwię się, bo w polskich mediach sprawa często przedstawiana jest w taki sposób, aby szukać konfliktu i dodawać dyskursowi ostrości. Chcę jednak spytać o coś innego. Czy opaska kapitańska wpływa na pana postawę na boisku? Czasem można było słyszeć właśnie takie opinie… Powiem tak: nigdy nie pchałem się do tego, żeby być kapitanem reprezentacji Polski. Pierwszy raz założyłem opaskę w meczu z Litwą. Pomyślałem wtedy: OK, jest mecz, mam najwięcej występów, bo tak wówczas mówił trener, to jeden, dwa mecze… Ale po drugim spotkaniu, w którym zagrałem jako kapitan, poczułem się bardziej odpowiedzialny za reprezentację (…)
Cały wywiad można znaleźć w najnowszym numerze Tygodnika „Piłka Nożna”
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.