Górnik Zabrze zremisował na własnym stadionie z Arką Gdynia 2:2. Szkoleniowiec zabrzan, Adam Nawałka pochwalił swoich zawodników za dobrą grę przez pierwsze dwadzieścia minut. – W następnych meczach zagramy od pierwszej do ostatniej minuty w takim tempie, jak chcielibyśmy – zapewnił.
– Liczyliśmy na trzy punkty, ale w sytuacji, gdy się przegrywa 1:2 i ratuje punkt w końcówce, to trzeba go traktować jako zdobycz. Błędy indywidualne wpłynęły na to, że obraz gry zmienił się diametralnie. Po stracie bramki wkradła się niepewność i nerwowość, nie mogliśmy znaleźć sposobu na przeciwnika. Graliśmy niedokładnie i chaotycznie – kręcił głową Nawałka.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.