Już we wtorek wieczorem reprezentacja Polski zmierzy się na Stadionie Narodowym w Warszawie ze Szkocją. Na oficjalnej konferencji prasowej lekarz kadry poinformował, że w meczu ze względu na kontuzję nie będzie mógł wziąć udziału Tomasz Jodłowiec. Mimo tej straty selekcjoner był pełen optymizmu.
Nawałkę bardzo cieszy fakt, że jego podopieczni szybko doszli do pełni sił po sobotnim meczu z Niemcami. – Drużyna świetnie się zregenerowała, jestem pod wrażeniem tego, jak szybko zawodnicy doszli do siebie – powiedział Nawałka. – Piłkarze w niedzielę wieczorem mówili mi, że mogliby zagrać już przeciwko Szkocji. A pamiętajmy, że wysiłek włożony w mecz z Niemcami był ogromny – dodał selekcjoner.
Polski trener przyznał także, że nie planował żadnych korekt w składzie przed potyczką ze Szkocją, jednak zmusiła go do tego kontuzja stawu skokowego Tomasza Jodłowca. – Mieliśmy takie plany, żeby jedenastka z meczu z Niemcami grała ze Szkocją. Niestety doszło do kontuzji, sztab medyczny zadecydował, że Tomek nie będzie mógł zagrać. Wielka szkoda, bo Jodłowiec spisał się dobrze w poprzednim meczu – ocenił Nawałka, ale nie zdradził, kto zastąpi go w pierwszym składzie. – Nie wiem jeszcze, kto jutro będzie grał. Wszyscy inni są do dyspozycji – dodał.
Choć Nawałka nie chciał także powiedzieć nic więcej na temat ustawienia, to jednak można po jego wypowiedzi wnioskować, że polska kadra znów zagra w ustawieniu 4-4-2. – Ustawienie 4-4-2 było bardzo skuteczne w meczu z Niemcami. Z pewnością będziemy chcieli kontynuować w przyszłości ten kierunek. Ale o konkretach dotyczących meczu ze Szkocją nie chcę mówić – powiedział selekcjoner.
Choć po wygranej z Niemcami w Polsce zapanowało istne szaleństwo i o wyczynie biało-czerwonych mówi się wszędzie, w drużynie panuje koncentracja. – Cała drużyna bardzo dystansuje się od tego, co wokół nas się dzieje. Już kilka chwil po meczu z Niemcami było widać u chłopaków pełne skupienie. Dla nas mecz ze Szkocją jest bardzo ważny, bo ewentualna wygrana będzie potwierdzeniem naszej dobrej dyspozycji. Jest pełna koncentracja u zawodników – ocenił Nawałka.
Ze szkocką kadrą biało-czerwoni mierzyli się na wiosnę, wówczas nie udało się wywalczyć na Narodowym choćby remisu. Jakie postępy wykonał polski zespół od tego czasu? – Zawsze mecze weryfikują, jakie postępy robimy. Postęp jest, dowodem na to jest wynik z Niemcami. Ale teraz czeka nas bardzo trudne spotkanie, Szkocja to bardzo mocna reprezentacja, dobrze broniąca i wyprowadzająca szybkie ataki. Ale do spotkania podejdziemy na pewno z dużym optymizmem – powiedział Nawałka.
– Od ostatniego meczu ze Szkocją minęło już trochę czasu, zagraliśmy ze sobą od wtedy kilka meczów, na pewno zrobiliśmy postępy. Wszystko zweryfikuje jednak boisko – zauważył natomiast także obecny na konferencji Arkadiusz Milik.
Mecz Polska – Szkocja już we wtorek o godzinie 20:45.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.