– Przyjechaliśmy z planem zdobycia trzech punktów i to się w pełni powiodło. Tak to jest w piłce, że mój powrót na Reymonta wiąże się z radością dla Górnika. Wychowywałem się tu w Wiśle jako junior, senior, piłkarz, trener… Cały czas jestem z tym klubem, ale profesjonale podejście dyktuje takie warunki, że zmuszają do walki o trzy punkty – powiedział trener Górnika Zabrze, Adam Nawałka, po wygranej 2:0 z Wisłą Kraków.
– Wiśle życzę powodzenia w następnych meczach, gra najlepszą piłkę w Polsce. Stale robi postępy, drużyna się rozwija i jest na drodze takich sukcesów na jakie zasługuje z wejściem do Ligi Mistrzów włącznie. T,o że dziś byliśmy dziś lepsi, niewiele znaczy – trzeba zweryfikować swoje miejsce i jeszcze ciężej pracować – stwierdził Nawałka.
– Utarło się, że rywale Wisły parkują w jej szesnastce autobus. My tak nie myśleliśmy, chcieliśmy zagrać wysoko od pierwszych do ostatnich minut. Stworzyliśmy sobie wiele sytuacji 100-procentowych i jedyne o co mogę mieć pretensje to o skuteczność. Nie ma jednak co wybrzydzać po takim wyniku – przyznał były piłkarz i trener „Białej Gwiazdy”.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.