– Nie było łatwo, ale zawodnicy grali do samego końca. Pomimo trudności i kłopotów w drugiej połowie cel został osiągnięty – powiedział po meczu z Czarnogórą Adam Nawałka. Selekcjoner reprezentacji Polski nie ukrywał po końcowym gwizdku swojego zadowolenia z wywalczenia cennych trzech punktów.
Adam Nawałka nie ukrywał radości po zwycięstwie w Podgoricy (fot. Łukasz Skwiot)
Biało-czerwoni objęli prowadzenie w meczu z Czarnogórcami, jednak w drugiej połowie pozwolili dojść rywalowi do głosu i nie dość, że stracili gola, to oddali pole gospodarzom i przez kilkanaście minut musieliśmy drżeć o wynik. – Musieliśmy przeciwstawić się tej grze. Cieszy mnie, że zawodnicy wytrzymali poziom emocjonalny, wytrzymali ciśnienie. To bardzo gorący teren, gospodarze jeszcze będą tu mieli bardzo dobre wyniki, grają trzy kolejne mecze u siebie i będą walczyć o awans – kontynuował Nawałka.
W końcówce trzy punkty zapewnili nam Piotr Zieliński i Łukasz Piszczek, a trafienie tego ostatniego sprawiło, że Polska wjechała na autostradę prowadzącą do Rosji, gdzie w przyszłym roku odbędą się mistrzostwa świata.
– Pierwsza połowa to bardzo dobra organizacja gry z naszej strony. Nie jest łatwo strzelić gola, gdy gra rywal tak blisko siebie, blisko bramki. Czarnogóra grała w niskim pressingu. Druga połowa miała kilka faz gry. Mieliśmy swoje szanse, potem straciliśmy gola, natomiast nam się udało wygrać. Brawa dla zawodników za zaangażowanie, bo punkty z całą pewnością są nam potrzebne. Czas na dokładną analizę jeszcze przyjedzie. Mamy trochę czasu do następnego zgrupowania – dodał selekcjoner.
Zdaniem Nawałki, piłkarze z Czarnogóry udowodnili, że będą do końca eliminacji liczyli się w walce o awans na mundial. – Nikomu nie wolno odbierać szans przed zakończeniem eliminacji. Dopóki są szanse matematyczne, to wszyscy będą grać do końca. Czarnogóra to mocny zespół, zwłaszcza na własnym terenie, gdzie rozegrają trzy mecze. To może być dziewięć punktów. Myślę, że będą liczyli się w walce o awans – zakończył.
Wygrana w Podgoricy sprawiła, że reprezentacja Polski ma aktualnie trzynaście punktów na swoim koncie i sześć wyprzedza właśnie Czarnogórę, a także Danie. Biało-Czerwoni mają już siedem „oczek” przewagi nad Rumunią i Armenią.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii:
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarka Roku 2025 – Ewa Pajor
Po raz szósty w karierze i czwarty z rzędu Ewa Pajor została wybrana Piłkarką Roku w plebiscycie tygodnika „Piłka Nożna”. Po takich 12 miesiącach w jej wykonaniu po prostu nie mogło być inaczej.