Dzisiejsze spotkanie z Podbeskidziem Bielsko-Biała było dla Adama Nawałki, trenera Górnika Zabrze okazją do zobaczenie w akcji nowych zawodników. Od kilku dni na testach w klubie przebywają bowiem Dragana Jelić i Krystian Stępniowski.
Górnik wygrał z „Góralami” 2:1, a szczególnie korzystnie na boisku zaprezentował się wspomniany Jelić, który był bardzo aktywny i asystował przy obu gola dla 14-krotnych mistrzów Polski. Nawałka nie ukrywał po meczu zadowolenia z jego postawy. – Co do gry Dragana Jelicia, to oceniam ją pozytywnie. Szukał gry, zaliczył dwie asysty i będziemy mu się jeszcze przyglądać – powiedział.
Opiekun Górnika nie przykładał jednak zbyt wielkiej wagi do wyniku spotkania z Podbeskidziem. – Wynik meczu jest sprawą drugorzędną, ale zwycięstwo cieszy. Nasza gra fragmentami mogła się na pewno podobać. Podbeskidzie wystawiło mocniejszy skład od pierwszych minut, my rozłożyliśmy siły na cały mecz – dodał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.