Franck Ribery będzie pauzował przez nawet trzy miesiące. Tak długa absencja skrzydłowego Bayernu Monachium to pokłosie kontuzji kolana, której doznał podczas ligowego meczu z Herthą Berlin.
Franck Ribery będzie pauzował nawet przez trzy miesiące (fot. Łukasz Skwiot)
Doświadczony Francuz wyszedł w podstawowym składzie Bawarczyków na niedzielne spotkanie, jednak w drugiej połowie dość mocno wygiął nogę w kolanie i upadając na murawę zaczął wzywać pomoc lekarską. Całość wyglądała bardzo źle i nic dziwnego, że zakładano najgorszy scenariusz, a więc zerwanie więzadeł krzyżowych.
Szczegółowe badania wykazały jednak, że Ribery „jedynie” naderwał więzadła poboczne i nie będzie musiał przechodzić operacji. To oznacza, że zamiast całego sezonu, straci on dwa, maksymalnie trzy miesiące. Powrót piłkarza na boisko jest przewidziany na początek rundy wiosennej w Bundeslidze.
34-letni Franck Ribery to jedna ze współczesnych ikon bawarskiego klubu, do którego trafił w 2007 roku. W tym sezonie zagrał on na wszystkich frontach w dziewięciu meczach, w których strzelił jednego gola i zapisał na swoim koncie jedną asystę.
Umowa skrzydłowego wygasa wraz z końcem czerwca przyszłego roku, a to oznacza, że wiosną Ribery’ego czeka zacięta walka o przedłużenie swojego pobytu na Allianz Arenie.
Ribery nie musi przechodzić operacji ale będzie pauzował 2-3 miesiące. Potwierdziła się diagnoza o naderwaniu więzadeł pobocznych.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.