Julian Negelsmann jest głównym faworytem do objęcia sterów Borussii Dortmund – donosi „WAZ”. Na Signal Iduna Park chcą, by to właśnie szkoleniowiec TSG Hoffenheim zastąpił na stanowisku Petera Bosza.
Chciał go Bayern Monachium, teraz kusi Borussia Dortmund (fot. Reuters)
Dni aktualnego trenera BVB wydają się być policzone. Prowadzona przez niego drużyna nie wygrała w Bundeslidze od sześciu kolejek, a także straciła szanse na awans do 1/8 finału Champions League. Jakby tego było mało, Borussia nie była w stanie wygrać lokalnych derbów z Schalke, mimo tego, że prowadziła już z rywalem różnicą czterech trafień.
„WAZ” uważa, że Bosz zostanie zwolniony, jeśli do końca roku nie zdoła zdobyć w lidze trzydziestu punktów. Aktualnie Borussia ma na swoim koncie 21 „oczek” i cztery mecze do rozegrania podczas tej rundy. Rachunek jest więc dość prostu, a najbliższym przeciwnikiem BVB będzie Bayer Leverkusen.
W tym czasie szefowie Dortmundu będą szukali ewentualnego następcy i chociaż bardzo by chcieli zatrudnić wspomnianego Negelesmanna, to jego odejście z Hoffenheim w trakcie sezonu wydaje się mało prawdopodobne. Większe szanse na jego wykupienie będą w lecie, ale to oznacza, że do tego czasu należałoby znaleźć trenera tymczasowego.
Niemieckie media uważają, że duże szanse na zatrudnienie w Dortmundzie ma Armin Veh, który pozostaje bez zatrudnienia od wiosny 2016 roku
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.