Nenad Bjelica mógł trafić do Legii? Było zainteresowanie
Legia Warszawa cały czas poszukuje nowego trenera. Zgodnie z medialnymi informacjami, jednym z faworytów był Nenad Bjelica.
Mecze eliminacyjne do europejskich pucharów zbliżają się wielkimi krokami, a warszawska Legia wciąż nie ma nowego trenera. Bardzo możliwe, że zostanie nim Edward Iordanescu, z którym prowadzone są teraz zaawansowane rozmowy. Wcześniej jednak władze warszawskiego klubu sondowały kilka opcji.
Wśród nich był Nenad Bjelica. Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl zdradził, że chorwacki szkoleniowiec otrzymał kilka dni temu telefon od Michała Żewłakowa. Legia była zainteresowana jego angażem, jednak w tym momencie niewiele wskazuje na to, aby ostateczny wybór padł na 54-latka.
Chorwat już nie raz był łączony z Legią w ostatnim czasie. Przypomnijmy, że Chorwat w latach 2016-2018 odpowiadał za wyniki Lecha Poznań. Później był trenerem między innymi Dinama Zagrzeb, Trabzonsporu oraz NK Osijek.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.