Nerwowo na Camp Nou. „Nie ma miejsca na kolejne porażki”
Trwa fatalna passa Barcelony. Katalończycy przegrali w niedzielny wieczór z Valencią i chociaż utrzymali prowadzenie w tabeli, to zdobycie przez nich mistrzostwa Hiszpanii nie jest już dziś tak pewne jak jeszcze kilka tygodni temu. Każdy kolejny błąd może kosztować piłkarzy Barcelony bardzo drogo, z czego zdaje sobie sprawę Sergio Busquets. Najświeższe doniesienia z Primera Division na PiłkaNożna.pl – KLIKNIJ!
– Myślę, że musimy wygrać przynajmniej cztery mecze, jednak zrobimy wszystko, by wygrać wszystkie pięć pozostałych do końca sezonu spotkań – komentował pomocnik Dumy Katalonii po niedzielnej porażce.
Barcelona przeżywa ostatnio bardzo trudny okres. Zespół prowadzony przez Luisa Enrique przegrał trzy kolejne ligowe mecze z rzędu (z Realem Madryt, Realem Sociedad i właśnie Valencią), a jakby tego było mało, odpadł z rozgrywek Ligi Mistrzów. To jednak nie wszystko. Dołek formy przeżywają liderzy Barcelony, na czele z Leo Messim i Neymarem, którzy w ostatnich spotkaniach są cieniami samych siebie.
– W ostatnich meczach jest tak, że jeśli już rywal zbliży się pod naszą bramkę, to od razu strzela gola. Nie przestajemy tracić bramek i musimy nad tym pracować – dodał Busquets.
Barcelona jest nadal liderem Primera Division (76 punktów), jednak rywale są bardzo blisko. Atletico może się pochwalić takim samym dorobkiem (76 punktów), a Real Madryt ma na swoim koncie o jedno „oczko” mniej (75 punktów).
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.