Kibice kilku drużyn czekali dwa tygodnie na kolejne ligowe emocje. W 24. kolejce Nice 1. Ligi nikt nie powinien narzekać na nudę.
Na pierwszy plan wysuwają się dwa spotkania: GKS Katowice – Podbeskidzie Bielsko-Biała oraz Chojniczanka – Miedź Legnica. Gieksa wciąż czekająca na pierwsze wiosenne zwycięstwo podejmie Górali. Podbeskidzie w rundzie wiosennej wygrało tylko raz i zasługuje na miano średniaka. Nie może być inaczej skoro traci siedem punktów do miejsca premiowanego awansem, ale i ma dokładnie taką przewagę nad lokatą spadkową. Coraz prawdziwiej brzmią słowa Jana Kociana, że Podbeskidzie o powrót do ekstraklasy powalczy dopiero w przyszłym sezonie. GKS Katowice nie zakłada takiego obrotu spraw. Ekstraklasa nie gościła przy Bukowej od ponad dekady, a wiosenny falstart obudził uśpione demony z poprzednich lat. Głównym zadaniem trenera Jerzego Brzęczka po nieudanym początku stała się poprawa gry w tyłach, a przede wszystkim stabilizacja formy. Jeżeli GKS ogra Górali, a we wtorek przywiezie pełną pulę z Pruszkowa to wróci na właściwe tory.
W sobotę Chojniczanka powalczy z Miedzią o przerwanie nużącej serii remisów. Lider tabeli dzielił się punktami z rywalami w ostatnich sześciu spotkaniach. Drużyna Piotra Gruszki będzie osłabiona brakiem trzech ważnych ogniw: Marcina Biernata, Rafała Grzelaka oraz Pawła Zawistowskiego. Wszyscy muszą odpokutować kartkowe przewiny. Miedzianka jest nieobliczalna na wyjazdach. Możliwość zniwelowania strat do czołówki do minimum powinna być jednak wystarczającą zachętą, aby dać z siebie wszystko na niezdobytym dotąd terenie w Chojnicach.
Ciekawie powinno być w Kluczborku, Olsztynie i Suwałkach. Powoli godzący się ze spadkiem MKS podejmie Górnika Zabrze. Przyjazd 14-krotnego mistrza Polski to święto dla każdego 1-ligowca. Jedno jest pewne, stadion w Kluczborku będzie wypełniony do ostatniego miejsca. Od miejscowych piłkarzy zależy tylko jak uświetnią ten wyjątkowy dzień. Niepokonany w rundzie wiosennej Stomil sprawdzi formę Wigier. Trener Adam Buczek musi znaleźć sposób na odciążenie Sylwestra Patejuka w ofensywie, ponieważ cała liga już wie, że po jego wyłączeniu jego z gry moc Dumy Powiśla znacznie spada. GKS Tychy poszuka wyjazdowego przełamania w 12 próbie w tym sezonie. Wigry nie zwykły jednak przegrywać u siebie. Tym bardziej, że suwalczanie wciąż wierzą w zakończenie sezonu w ścisłej czołówce.
Trener Dariusz Banasik wprowadził Znicz Pruszków na zaplecze ekstraklasy, a w czasie najbliższego weekendu – już jako trener Zagłębia – może „pomóc” mazowieckiemu beniaminkowi w powrocie do II ligi. Nad drużyną z Sosnowca ciąży ostatnio fatum urazów (Jakub Szumski, Terence Makengo), ale jej klasa sportowa jest niezaprzeczalna. Chrobry Głogów postara się zatrzymać rewelację ostatnich tygodni z Mielca. Piłkarze Ireneusza Mamrota stracili już zbyt wiele punktów na własnym boisku, aby nie nawiązać zażartej walki ze Stalą. Adrian Stawski zadebiutuje w Bytowie jako pierwszy trener. Po przegranej w Tychach młody szkoleniowiec twierdził, że wie na czym polegają problemy Drutex-Bytovii. Czy uda się je rozwiązać przed meczem z Pogonią Siedlce?
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.