Pierwsza kolejka w 2018 roku na zapleczu ekstraklasy została storpedowana przez mroźliwy atak zimy. Z zaplanowanych dziewięciu spotkań dojdzie do rozegrania co najwyżej sześciu.Dlaczego co najwyżej? Co prawda najgorsze mrozy za nami, ale na rozegranie kilku spotkań zgody mogą nie wyrazić delegaci PZPN. Jeżeli murawa będzie przypominała lity beton to nikt o zdrowych zmysłach nie zaryzykuje zdrowiem piłkarzy.
Dopiero w piątek zapadła decyzja o rozegraniu meczu Górnika z Wigrami. Wcześniej zima (lub czynniki okołopogodowe) zniweczyły nadzieje na rozegranie spotkań: Chojniczanka – Raków, Olimpia – Stal i Puszcza – GKS Katowice. Na innych boiskach nie powinno zabraknąć emocji. Wiosna zacznie się w Legnicy, gdzie zmierzą się dwaj poważni kandydaci do awansu. Miedzianka po zimowych transferach (Deleu, Petteri Forsell, Mateusz Piątkowski) jest przez wielu uważana (słusznie) za najlepszy kadrowo team. Przynajmniej na papierze. Odra to rewelacyjny beniaminek, który zimą dokonywał logicznych ruchów. Opolanie postarają się zrewanżować za srogą porażkę z Miedzią w rundzie jesiennej. Była to jedyna wpadka drużyny Mirosława Smyły na własnym stadionie.
W Siedlcach dojdzie do meczu pełnego smaczków. Na ławce trenerskiej Pogoni zasiądzie Dariusz Banasik, który niedawno odpowiadał za wyniki Zagłębia. W kadrze klubu z Sosnowca jest trzech ekspogonistów: Arkadiusz Jędrych, Rafał Makowski i Konrad Wrzesiński. Mało? W Pogoni poza DB pracują Michał Bajdur i Adrian Paluchowski, byli piłkarze Zagłębia. Banasik pierwszą przygodę z Pogonią kończył porażką z Zagłębiem. Jak rozpocznie nowy rozdział?
Zwieńczeniem kolejki będzie mecz w Chorzowie. Niebiescy dogadali się z PZPN w sprawie przedłużenia do końca marca terminu spłaty długu, a finansową pomoc już zapowiedziało miasto. Ruch powoli wstaje z kolan, ale najważniejsze będą wyniki sportowe. Nawet bez ujemnych punktów chorzowianie są poważnym kandydatem do spadku. Jeżeli stracą punkty w meczu z Drutexem-Bytovią to lina na szyi zaciśnie się jeszcze mocniej.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.