W trakcie bieżącego sezonu Nice 1 Ligi dokonano pięciu zmian trenerów. Debiutantem w 13 kolejce będzie Ryszard Tarasiewicz, który od niedawna wprowadza swoje porządki w GKS Tychy.
Ryszard Tarasiewicz liczył na ofertę z ekstraklasy, ale ponownie przyszło mu pracować na jej zapleczu.
Najdziwniejsza, a jednocześnie najszybciej dokonana, była trenerska roszada w Podbeskidziu Bielsko-Biała. Jan Kocian nie zasiadał na ławce Górali w pierwszych kolejkach, ponieważ miał problemy zdrowotne. Zastępował go Dariusz Fornalak, ale pożegnano go po meczu trzeciej kolejki. Tymczasowym następcą duetu Kocian-Fornalak został Adam Nocoń. Jego debiut na ławce Górali przypadł na mecz w Chojnicach i zakończył się porażką 0:4.
Efekt nowej miotły zadziałał w Sosnowcu. Dariusz Banasik został pożegnany po wysokiej porażce w Legnicy, a na jego miejsce zatrudniono Dariusza Dudka. 42-letni trener zaczął pierwszą pracę na własny rachunek od minimalnego zwycięstwa z Puszczą Niepołomice. W kolejnych meczach wszystko wróciło do przykrej – dla Zagłębiaków – normy.
Do ciekawej zmiany doszło w Chorzowie. Krzysztof Warzycha wywiesił białą flagę po porażce w Grudziądzu, ale nie opuścił tonącego Ruchu. Popularny Gucio pozostał w klubie jako asystent. Jego nowym przełożonym został doświadczony Argentyńczyk Juan Ramon Rocha. W pierwszych dwóch meczach pod jego wodzą Niebiescy mogli zdobyć cztery, albo nawet sześć, punktów, ale brak koncentracji w końcowych minutach doprowadził do wzbogacenia konta o zaledwie oczko. Później było lepiej. Trzy zwycięstwa z rzędu dały nadzieje na uratowanie się przed drugą degradacją z rzędu.
Zmiany numer cztery dokonano w Siedlcach, gdzie po porażce z Ruchem zwolniono Adama Łopatkę. Trener-ratownik Bartosz Tarachulski po raz czwarty wziął na swoje barki odpowiedzialność za wyniki drużyny. Pierwszy mecz z byłym napastnikiem na ławce w nowej-starej roli zakończył się wygraną 3:2 na niezdobytym przez nikogo Stadionie Miejskim w Tychach. Tarachulski przyłożył rękę do zwolnienia Szatałowa.
Tarasiewicz zacznie właściwą pracę w GKS Tychy od domowego meczu z Puszczą. Beniaminek to dobry rywal zarówno na przełamanie (GKS nie wygrał od prawie miesiąca), jak i udany początek związku z nowym trenerem. Przykłady z bieżącego sezonu pokazują jednak, że na ocenę danej roszady potrzeba czasu. Zwycięstwo lub porażka w debiucie o niczym nie świadczy.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.