Do końca sezonu zostało dziesięć kolejek, a w kwestii awansów i spadków nadal niczego nie można być pewnym.
Foto: Michał Głódź
W środku tygodnia rozegrane zostały cztery zaległe mecze. Ich wyniki skomplikowały sytuację Drutexu-Bytovii Bytów oraz MKS Kluczbork. Drużyna z Opolszczyzny traci aż jedenaście punktów do bezpiecznego miejsca (MKS ma gorszy bilans bezpośrednich spotkań niż Wisła i GKS Tychy). W najbliższej kolejce podopieczni Tomasza Asenskiego podejmą Zagłębie Sosnowiec, które w ostatnich dniach nie narzekało na spokój. Z klubem pożegnali się Sebastian Dudek, Krzysztof Markowski oraz specjalista od przygotowania fizycznego.
Trudne zadanie czeka Drutex-Bytovię. Adrian Stawski jeszcze nie wie jak smakuje zwycięstwo w roli pierwszego trenera. O wygraną w Nowym Sączu będzie jednak ekstremalnie trudno. W trzech wiosennych meczach u siebie Sandecja zgarnęła przecież pełną pulę, zdobywając przy okazji 13 bramek.
GKS Tychy rozegra kolejny mecz o sześć punktów. Łukasz Grzeszczyk i spółka chyba zdążyli przywyknąć do spotkań tego typu. Trójkolorowi nadal zawodzą na wyjazdach, ale przynajmniej punktują u siebie. W środę ze Stadionu Miejskiego Sandecja wyjechała z niczym, a w niedzielę sytuacja ma się powtórzyć w przypadku Chrobrego. Głogowianie odżyli po derbowej wygranej z Miedzią na jej terenie. Skoro podopieczni Ireneusza Mamrota wygrali w Legnicy, to dlaczego mieliby się bać gry w Tychach?
Dwa spotkania zapowiadają się nadzwyczaj interesująco. W piątek rewelacyjny beniaminek z Mielca sprawdzi się na tle lidera z Chojnic. Drużyna dowodzona przez Piotra Gruszkę ma już dość remisów, ale trzeba przyznać, że brakuje jej jesiennej konkretności. Stal znajduje się na przeciwnym biegunie. Jest konkretna do bólu i – jeżeli nic się nie zmieni – może już w kwietniu zapewnić sobie utrzymanie. Na miano 1-ligowego hitu zasługuje także starcie Górnika z Olimpią. 14-krotni mistrzowie Polski po porażce w Kluczborku przeżywali ciężkie chwile. Sytuacja wokół klubu nieco uspokoi się po dobrym wyniku w najbliższym meczu. Problem w tym, że „Banda z Grudziądza” spisuje się wyśmienicie. Drużyna Jacka Paszulewicza jest wybiegana, skuteczna i przejawia ogromną ochotę do gry. Olimpia w ciągu kilku wiosennych kolejek wyrosła na poważnego kandydata do awansu.
Najbliższa kolejka będzie także idealna do odkupienia win po ostatnich wpadkach. Z takim zamiarem swoje mecze rozpoczną Znicz w Bielsku-Białej, Wisła z Gieksą, Pogoń z Wigrami czy Miedź ze Stomilem. Kto złapie oddech, a komu będzie potrzebny respirator?
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.