Wszystko wskazuje na to, że kibice w Częstochowie będą musieli odłożyć przynajmniej na rok swoje marzenia o ekstraklasie. Raków w niedzielny wieczór został pokonany przed własną publicznością przez Chrobrego Głogów (1:3) i jego strata do lokat premiowanych awansem stała się już dość pokaźna.
Pod Jasną Górą zdawali sobie sprawę z wagi niedzielnego spotkania i tego, że tylko wygrana pozwoli Rakowowi nabrać rozpędu przed decydującymi kolejkami. Jak się jednak okazało, Chrobry nie zamierzał niczego gospodarzom ułatwiać i uznał, że rozegra mecz według własnego scenariusza.
Wynik spotkania został otworzony po pół godzinie gry, kiedy to Karol Danielak, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym i z bliska skierował piłkę do siatki.
Raków próbował odpowiedzieć, ale kiedy jeszcze przed przerwą został skarcony po raz drugi, było już wiadomo, że miejscowym trudno będzie o wywalczenie choćby jednego punktu. W 45. minucie efektownym strzałem głową popisał się Przemysław Trytko i Jakub Szumski ponownie został zmuszony do kapitulacji.
W drugiej połowie goście dopełnili formalności. W 56. minucie Trytko świetnie przedłużył głową wyrzut z autu, a do jego zagrania dopadł Michał Ilków-Gołąb, który z bliska nie dał bramkarzowi żadnych szans na skuteczną interwencję.
Tuż przed końcem spotkania Raków zdobył gola honorowego autorstwa Andrzeja Niewulisa, jednak na więcej gospodarzy już nie był stać. Chrobry wygrał i dzięki trzem punktom awansował na pozycję wicelidera tabeli.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.