Od 4 do 13 maja dojdzie do rozegrania trzech kolejek na zapleczu ekstraklasy. Sytuacja po nich powinna być bardziej klarowna.Najciekawiej w 29 kolejce powinno być na Stadionie Miejskim w Tychach. Trójkolorowi podejmą Miedź. Na ławce tyszan zasiądzie Ryszard Tarasiewicz, który z Legnicy został zwolniony na skutek niespełnienia celu stawianego przed nim, czyli awansu do ekstraklasy. Miedzianka imponuje w 2018 roku, odniosła sześć zwycięstw i zanotowała trzy remisu. W ataku dysponuje strzelbami pokroju Fabiana Piaseckiego i Mateusza Piątkowskiego (obaj po sześć goli). GKS Tychy nie ma jednak powodu do strachu, ponieważ przegrał tylko raz, a u siebie potrafi grać ładnie dla oka i skutecznie.
Drużyny z czołówki na ostatniej prostej sezonu zwykle nie lubią grać z tymi walczącymi o życie. W najbliższej kolejce dojdzie do dwóch takich konfrontacji. Rozpędzony (dwie wygrane z rzędu) Górnik podejmie Chojniczankę, zaś Stomil zagra w Olsztynie z Gieksą. Nawet remisy w tych spotkaniach poważnie skomplikują życie wszystkim zainteresowanym.
Emocji nie powinno również zabraknąć w Chorzowie i Grudziądz. Ruch dwa razy w ciągu kilku dni stracił po sześć bramek, więc nastroje w klubie są wisielcze. Mecz z Puszczą słusznie jest traktowany jak o życie. Olimpia skomplikowała swoje życie po porażce w Łęcznej. Los drużyny Dariusza Kubickiego (i samego trenera) wisi na włosku i zależy od pokonania dobrze radzącej sobie na wyjazdach Pogoni Siedlce.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.