Nice 1. Liga: Stomil rzutem na taśmę ratuje remis w Łęcznej
Górnik Łęczna zremisował ze Stomilem Olsztyn (1:1) w drugim sobotnim spotkaniu rozgrywek pierwszoligowych. Gospodarze wypuścili z rąk zwycięstwo tuż przed końcem zawodów.
Jeśli w Częstochowie oglądaliśmy walkę pretendentów do awansu do ekstraklasy, to w Łęcznej przyszło nam śledzić zmagania zespołów, które rozpaczliwie biją się o utrzymanie na poziomie Nice 1. Ligi. Tak Górnik, jak i Stomil plasowały się przed swoim bezpośrednim starciem w strefie spadkowej, dlatego sobotnie spotkanie urastało do rangi tego za „sześć punktów”.
Lepiej w mecz weszli gospodarze, którym już w 6. minucie udało się wyjść na prowadzenie. Siergiej Mosznikow otrzymał dobre prostopadłe podanie i bez większych problemów pokonał bramkarz Stomilu.
Warto dodać, że kilkadziesiąt sekund przed zdobyciem gola, Górnik miał inną znakomitą okazję, kiedy to w poprzeczkę bramki gości trafił Grzegorz Bonin. Bardzo mocny początek w wykonaniu podopiecznych Bogusława Baniaka.
Jak się okazało, bramka strzelona na samym początku nie była jedyną, jaką zobaczyli kibice w Łęcznej. Kiedy wydawało się, że Górnik zainkasuje komplet punktów, Stomil zdołał odpowiedzieć. W doliczonym czasie gry Paweł Baranowski wykorzystał wrzutkę z narożnika boiska i głową skierował piłkę do siatki.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.