Zwycięstwem gości zakończył się pierwszy sobotni mecz Nice 1. Ligi. Wigry Suwałki pokonały w delegacji Raków Częstochowa (1:0), zapewniają sobie komplet punktów na sekundy przed końcem zawodów.
W Częstochowie jeszcze przed startem rundy rewanżowej ogłosili, że zamierzają namieszać w czołówce i powalczyć o awans do ekstraklasy. Niewielka strata do miejsc dających promocję oznaczała, że w przypadku pokonania Wigier, pod Jasną Górą bardzo zwiększyliby swoje szanse na sukces.
Sobotnim rywalem Rakowa były jednak wspomniane Wigry, które także nie złożyły broni w wyścigu po awans. Obie drużyny łączyła jeszcze jedna rzecz – porażki w ostatniej kolejce. Raków przegrał w debrach z GKS-em Katowice (1:2), natomiast suwalczanie nie sprostali Miedzi Legnica (0:2).
Stawka meczu była spora, jednak nie do końca było to widać na boisku. Tempo było wybitnie świąteczne, a dobrych okazji do zdobycia goli mieliśmy jak na lekarstwo.
Kiedy wydawało się, że bramek w Częstochowie ostatecznie nie zobaczymy, w drugiej minucie doliczonego czasu gry goście z Suwałk wyprowadzili decydujący cios. Gola na wagę zwycięstwa Wigier strzelił Patryk Klimala i trzy punkty powędrowały na północ kraju.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.