Zagłębie Sosnowiec nie rezygnuje z walki o awans do Lotto Ekstraklasy. Podopieczni Dariusza Dudka pokonali na wyjeździe Chojniczankę Chojnice (2:0) i cały czas mają szansę na wywalczenie biletów do elity.
Z wagi sobotniego spotkania w Chojnicach doskonale zdawali sobie sprawę piłkarze po obu stronach barykady. Chojniczanka do niedawna była głównych kandydatem do awansu, ale zaledwie jedno zwycięstwo w czterech poprzednich kolejkach sprawiły, że drużyna straciła swoją pozycję. Jeśli zaś chodzi o Zagłębie, to tu tendencja była odwrotna, ponieważ przed wyprawą do Chojnic zespół odniósł dwa zwycięstwa i miał apetyt na kolejne.
Zgodnie z aktualną formą obu drużyn, od początku lepiej prezentowali się goście z Sosnowca, którzy objęli prowadzenie już w 11. minucie. Niefortunną interwencją we własnym polu karnym popisał się Wojciech Lisowski, który skierował piłkę do bramki strzeżonej przez Radosława Janukiewicza.
Kiedy jeszcze przed przerwą drugiego gola dla Zagłębia dorzucił Alexandre Cristovao, można było przypuszczać, że gościom raczej nic złego się w tym spotkaniu nie stanie.
Sosnowiczanie ostatecznie dowieźli bezpieczne prowadzenie do samego końca i dopisali na swoje konto komplet punktów. Jeśli zaś chodzi o Chojniczankę, to ta kończyła zawody w osłabieniu, ponieważ czerwoną kartką w 87. minucie został Jakub Bak.
Zagłębie pędzi więc coraz szybciej i pytanie, czy minie metę na jednym z dwóch premiowanych awansem do ekstraklasy miejsc?
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.