Rozpoczęła
się 14. kolejka Nice I ligi. W pierwszym meczu tej serii gier Raków
Częstochowa na swoim stadionie zremisował 2:2 z GKS-em Tychy. Dla
drużyny gości było to już piąte z rzędu spotkanie bez
zwycięstwa.
Ryszard Tarasiewicz wciąż nie odniósł zwycięstwa w roli trenera GKS-u Tychy (foto: Ł. Skwiot)
Sobotnie
zawody rozgrywane w Częstochowie lepiej rozpoczęli gospodarze. Od
26. minuty Raków prowadził po golu czeskiego obrońcy, Tomasa
Petraska.
Na
kolejne bramki trzeba było poczekać do drugiej połowy. W 67.
minucie GKS doprowadził do remisu, a na listę strzelców wpisał
się pomocnik Dawid Błanik.
Dziesięć
minut później było już 2:1 dla Rakowa. Po raz drugi tego
popołudnia piłkę do bramki strzeżonej przez Rafała
Dobrolińskiego skierował Petrasek.
Ostatecznie
zespół prowadzony od niedawna przez trenera Ryszarda Tarasiewicza
zdołał wywieźć z Częstochowy punkt. W 90. minucie zmagań remis
dla GKS-u uratował rezerwowy Marcin Radzewicz.
Dla
GKS-u Tychy było to już piąte z rzędu spotkanie bez wygranej. W
tej chwili drużyna trenera Tarasiewicza zajmuje 15. miejsce w tabeli
Nice I ligi. Z kolei Raków plasuje się na piątej pozycji.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.