Nie będzie kar finansowych dla piłkarzy Górnika Zabrze
Nie milkną echa porażki Górnika Zabrze w ligowym meczu z MKS-em Kluczbork. Przegrana 14-krotnych mistrzów Polski wprawiła we wściekłość kibiców przy Roosevelta, którzy domagali się od władz klubu wyciągnięcia wobec piłkarzy konsekwencji.
Kibice domagali się kara, władze klubu nie wyciągną konsekwencji (fot. Łukasz Skwiot)
Fani Górnika chcieli, by władze klubu ukarały zawodników finansowo, jednak już wiadomo, że nie ma żadnych szans na takie rozstrzygnięcie. Szefowie zabrzańskiego klubu odpowiedzieli kibicom, a głos w sprawie zabrał m.in. Jan Banaś, legendarny zawodnik Górnika.
– Po pierwsze, to nie kibice są od ustalania kar. O tym powinien zadecydować zarząd czy sztab szkoleniowy. Widać, że w zespole źle się dzieje, ale niech każdy robi to, co do niego należy, bo dojdzie do tego, że kibice będą mówić, kto ma zagrać w danym meczu. Fani są od kibicowania, wspierania, pomagania – powiedział słynny piłkarz.
Poniżej przytaczamy treść komunikatu klubu:
„Ze zrozumieniem przyjmujemy rozczarowanie i frustrację fanów Górnika po bolesnej porażce w Kluczborku. Po ostatnich dobrych meczach drużyny wszyscy, łącznie z piłkarzami i sztabem szkoleniowym, oczekiwaliśmy innego rezultatu w spotkaniu z ostatnim zespołem I ligi. Tym bardziej, że na trybunach zasiadła rekordowa liczba sympatyków klubu. W tym miejscu chcielibyśmy podziękować za doping i wsparcie od pierwszej do ostatniej minuty.
Zarząd zapoznał się z treścią oświadczenia wydanego przez fanów po sobotnim meczu. Rozumiemy, że zawarte w nim postulaty wynikają z troski o przyszłość drużyny w walce o powrót do ekstraklasy. Szanujemy każdą opinię, a głos sympatyków zawsze będzie w Górniku wysłuchany.
Dlatego w najbliższym czasie planujemy spotkanie z przedstawicielami środowiska kibiców, by wymienić się refleksjami po meczu z MKS Kluczbork, a przed kolejnymi niezwykle ważnymi spotkaniami, które czekają drużynę w najbliższych tygodniach. Jesteśmy przekonani, że wszystkim stronom zależy na tym, by Górnik grał na miarę oczekiwań. Tym bardziej jednak, póki wciąż jesteśmy w grze, trzeba zrobić wszystko, by naszymi działaniami kierował rozsądek, a nie emocje. I by wszystkie strony wspomagały pierwszy zespół do ostatniej kolejki trwającego sezonu. Nie trzeba dodawać, że wsparcie kibiców jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na klimat oraz atmosferę wokół drużyny” – czytamy.
Wieczysta rozbija bank! Drugi największy transfer w historii klubu
Wieczysta Kraków nie zwalnia tempa na rynku transferowym. Po tym, jak na Chałupnika trafił Paulinho z Oțelulu Gałacz, do I-ligowca ma dołączyć kolejny Portugalczyk z rumuńskiego klubu.