Jest kilku zawodników w Torino FC, którzy w letnim oknie transferowym mogliby przejść do teoretycznie silniejszych klubów. Jednak władze drużyny z Turynu nie zamierzają sprzedawać najlepszych graczy.
Wśród zawodników, którzy nie narzekają na brak zainteresowania ze strony innych klubów jest Kamil Glik. Jednak Polak prawdopodobnie nie zmieni przynależności klubowej.
– Gdy decydujemy się na sprzedaż jednego z piłkarzy, to natychmiast staramy się sprowadzić w jego miejsce wartościowe zastępstwo. Jesteśmy jednak klubem, który nie musi sprzedawać, gdyż nawet bez transferów notujemy zyski – zaznaczył Gianluca Petrachi, dyrektor sportowy Torino FC.
Glik jest zawodnikiem Torino FC od 2011 roku. Pozyskaniem Polaka poważnie zainteresowane są władze między innymi Leicester City, które zajmuje obecnie pozycję lidera w Premier League.
Obecnie Torino FC zajmuje dziesiąte miejsce w tabeli Serie A.