Do ekipy z Białegostoku dołączył 19-letni Daniel Celso Jara Martinez. Jeszcze dwa lata temu Paragwajczyka ściągało Palermo za pół miliona euro. Teraz młody napastnik zagra w Białymstoku.
Po wykupieniu przez Palermo Martinez trenował z pierwszą drużyną, zaliczył nawet debiut w ćwierćfinale Pucharu Włoch. W Serie A nigdy nie zagrał, przeważnie przesiadywał na ławce rezerwowych.
– Postanowiłem przyjechać do Polski za namową menedżerów, bo w Palermo tylko trenowałem, nie grałem. Ciężko byłoby się teraz przebić – tłumaczy Martinez na łamach GW. – Chcę tutaj się ogrywać i pokazać, że jeszcze jestem młody. Chcę przede wszystkim grać – podkreślał kilkakrotnie.
– Chcemy najpierw mu się przyjrzeć – mówi trener Tomasz Hajto. – Niejednokrotnie kimś się podniecamy, a później okazuje się, że nie jest tak pięknie, jakby się wydawało. I na odwrót, mówimy, że ktoś nie może być wzmocnieniem, a jest. Na pewno to nie przypadek, że wypatrzył go skauting Palermo. Dwa lata temu zapłacili za niego niemal pół miliona euro. Ale poczekamy z ocenami – mówi natomiast Tomasz Hajto.
Jaga nie musi Palermo płacić ani grosza. Włosi dostaną po prostu część pieniędzy z kolejnego transferu Paragwajczyka.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.