„Nie dam się zastraszyć”. Mocna reakcja właściciela Pogoni Szczecin
Alex Haditaghi, właściciel Pogoni Szczecin, zabrał głos w sprawie spekulacji transferowych dotyczących Efthymiosa Koulourisa. Był bardzo stanowczy.
Przyszłość napastnika stoi pod znakiem zapytania, wszak wzbudził zainteresowanie innych klubów. Choć akurat Haditaghi żadnych pytań w tym temacie nie ma. Zamiast tego odpowiedź, klarowną.
„W gry powinno grać się na boisku lub z dziećmi, nie w biznesie. Jako właściciel Pogoni, kończę spekulacje – Koulouris nie jest na sprzedaż. Nie w tym roku. Został mu rok kontraktu z Pogonią i go wypełni.” – napisał na x.
I dalej: „Jeśli chce zostać w Pogoni, ma na stole ofertę 3-letniego kontraktu, który uczyniłby go najlepiej opłacanym zawodnikiem w historii klubu. Jeśli chce odejść gdzie indziej, może to to zrobić jako wolny zawodnik następnego lata. To jego wybór.
Ale niech to będzie dla wszystkich jasne: Żaden agent, zawodnik ani klub nie będzie na mnie naciskał. Nie potrzebuję pieniędzy i nie dam się zastraszyć i zawrzeć umowę, która nie będzie korzystna dla Pogoni. A jeśli [Koulouris – przyp. red.] nadal będzie opuszczał mecze z powodu kontuzji, to każdy klub – łącznie z naszym – będzie musiał ponownie oszacować jego wartość i kontrakt w przyszłym roku.”.
Games should be played on the pitch or by children — not in business.** As the owner of Pogoń, I’m putting an end to all speculation — **Koulouris is not for sale. Not this year. He has one year left on his contract with Pogon and he will fulfill it.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.