„Nie jest łatwo zacząć, kiedy nadszedł czas, żeby kończyć”. Doświadczony obrońca Korony Kielce kończy karierę
Korona Kielce na swoim oficjalnym profilu na platformie X opublikowała nagranie, w którym Piotr Malarczyk przekazał informację o przejściu na piłkarską emeryturę.
Dziewiąte miejsce, 43 punkty i pewne utrzymanie. Tak wygląda sytuacja Korony Kielce na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu PKO BP Ekstraklasy. Złocisto-Krwiści uniknęli więc rozpaczliwej walki o ligowy byt do ostatniej minuty, choćby takiej, w jakiej brali udział przed rokiem. Dlatego też włodarze klubu ze stolicy województwa świętokrzyskiego mogą już myśleć o kształcie drużyny na kolejne rozgrywki.
Kadra pierwszego zespołu kielczan na pewno ulegnie zmianom. Coraz bardziej prawdopodobne jest na przykład odejście Miłosza Trojaka. Okazuje się jednak, że nie będzie to jedyny środkowy obrońca, który zakończy swoją przygodą w żółto-czerwonej koszulce.
Dziś po południu Korona na swoim oficjalnym profilu na platformie X opublikowała ponad dwuminutowe nagranie, na którym wyraźnie wzruszony Piotr Malarczyk informuje o swojej decyzji o zakończeniu piłkarskiej kariery.
– Jestem dumny, że mogę zakończyć karierę w klubie, w którym się wychowałem i który jest moim domem. Jestem dumny, że mogłem reprezentować żółto-czerwone barwy i jestem dumny, że w sobotę po raz ostatni jako kapitan wyprowadzę zespół Korony – powiedział 33-latek.
"Jestem dumny, że mogę zakończyć karierę w klubie, w którym się wychowałem i który jest moim domem. Jestem dumny, że mogłem reprezentować Żółto-Czerwone barwy i jestem dumny, że w sobotę po raz ostatni jako kapitan wyprowadzę zespół Korony!".
Malarczyk jest wychowankiem Korony. W pierwszej drużynie zadebiutował 25 sierpnia 2009 roku w meczu z Wisłą Kraków. Latem 2015 roku przeszedł do angielskiego Ipswich Town. Od marca do maja 2016 roku przebywał na wypożyczeniu w Southend United. Latem 2016 roku wrócił do Polski i przez półtora roku grał w Cracovii. W styczniu 2018 roku znów zawitał do Kielc, z których latem 2019 roku przeniósł się do Piasta Gliwice. Z kolei latem 2021 roku zaliczył drugi powrót do swojego macierzystego klubu, w którym występował aż do teraz.
Rodowity kielczanin zapisał na swoim koncie w Koronie231 spotkań na wszystkich frontach. Strzelił w nich 13 goli i zanotował 2 asysty. W bieżącej kampanii wystąpił tylko w 3 ligowych potyczkach, gromadząc w nich 225 minut spędzonych na murawie. Formalnie pełnił funkcję pierwszego kapitana zespołu, choć w związku z jego nieobecnością faktycznym właścicielem opaski kapitańskiej był wspomniany wcześniej Trojak.
W sobotę Malarczyk po raz ostatni wyprowadzi Koronę na boisko. Damian Wysocki z portalu wkielcach.info podał, że stoper zaliczy symboliczny występ. Dziennikarz doprecyzował również, że doświadczony defensor po karierze najprawdopodniej zostanie przy pierwszej drużynie Złocisto-Krwistych. Aktualnie toczą się rozmowy w sprawie włączenia go do sztabu szkoleniowego Jacka Zielińskiego. Wstępnie miałby zajmować się w nim rozwojem młodych zawodników. (JG)
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.