GeorginioWijnaldum był latem jednym z bohaterów transferu do Paris Saint-Germain. Były pomocnik Liverpoolu cytowany przez „Mundo Deportivo” otwarcie przyznał, że nie czuje się do końca szczęśliwy w stolicy Francji.
Do tej pory reprezentant Holandii rozegrał w barwach wicemistrzów Francji jedenaście spotkań. Pomocnik nie pojawił się na boisku jedynie w starciu z Clermont Foot, które obejrzał w całości z ławki rezerwowych.
Jeśli jednak dokładniej przeanalizujemy występy Wijnalduma w PSG, wówczas zauważymy, że jedynie dwa mecze rozegrał od pierwszej do ostatniej minuty. – Nie mogę powiedzieć, że jestem całkowicie szczęśliwy – powiedział Holender.
– Sytuacja nie jest taka, jakiej oczekiwałem. W poprzednich latach grałem dużo, zawsze byłem w formie. Teraz sytuacja jest zupełnie inna, ale trzeba się do niej przyzwyczaić – dodał piłkarz.
Wijnaldum mógł latem podpisać kontrakt z Barceloną, ale w ostatniej chwili zmienił zdanie i trafił do Paryża. – Nie mogłem doczekać się kolejnego kroku w karierze. To, co się jednak stało jest dla mnie trudne. Taki jest futbol. Muszę nauczyć się z tym radzić, bo jestem wojownikiem. Trzeba myśleć pozytywnie, ciężko pracować i zmienić tę sytuację – skomentował.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.