Jednym z bohaterów Legii w sezonie 2011-12 bez wątpienia jest bramkarz Wojskowych, który już dawno okrzyknięty został godnym następcą Jana Muchy. Dusan Kuciak woli jednak omijać takie porównania szerokim łukiem.
– Ciągle słyszałem: Janek Mucha. Ja jestem Dusan Kuciak, a łączy nas tylko to, że on bronił w Legii i ja robię to samo – mówi w wywiadzie udzielonym Przeglądowi Sportowemu słowacki golkiper.
– Obaj pracujemy na własny rachunek. Chciałbym za kilka lat, jeśli odchodziłbym z Legii, aby ludzie, kibice tego klubu, mówili o mnie tak dobrze, jak o Janku – dodaje.
Jednocześnie były zawodnik takich klubów, jak MSK Żylina czy FC Vaslui jasno przedstawia najważniejszy cel Legii w trwającym sezonie. Aby jednak go osiągnąć, w ligowej tabeli trzeba będzie przegonić Śląsk Wrocław. Kiedy to nastąpi? – Może być i tak, że po ostatniej ligowej kolejce. Obyśmy tylko to zrobili i zostali mistrzem Polski. To nasz cel – przyznaje.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.