Nie tylko derby Madrytu. Malaga i Villareal walczą o puchary
Wszem i wobec wiadomo, że najciekawszym sobotnim meczem Primera Division będą derby Madrytu. Czy oznacza to, że na innych hiszpańskich boiskach będzie nudno?
Siódma w tabeli Malaga CF zagra na wyjeździe z UD Levante
Tuż po zakończeniu spotkania na Vicente Calderon rozpocznie się starcie Villarealu z Granadą. Pierwsza z drużyn jest zainteresowana walką o kwalifikację do europejskich pucharów, natomiast celem drugiej z pewnością jest utrzymanie.
Ostatnio Żółta Łódź Podwodna grała znakomicie, nie przegrywając w dziesięciu spotkaniach. Seria ta zakończyła się w starciu z FC Barcelona, ale nie można powiedzieć, że zawodnicy w żółtych strojach znacząco przegrali ten bój. Ba, prowadzili nawet 2:1, ale potem z odsieczą przyszli Rafinha i Lionel Messi.
W sobotę będą chcieli wrócić do zwycięstw, a okazja ku temu będzie znakomita. Granada CF co prawda wygrała ostatnio pierwszy raz od września, ale chyba mało kto sądzi, że wiktoria ta rozpocznie jakąś serię. Tym bardziej, jeśli popatrzymy na mizerny dorobek bramkowy graczy z Nuevo Los Carmenes.
W innym spotkaniu zmierzą się dwie ekipy ze środka tabeli. Na własnym boisku Real Sociedad zagra z Celtą Vigo. W ostatniej kolejce podopieczni Davida Moyesa dostali lekcję futbolu od Królewskich. – Widziałem najlepszą drużynę świata – skomentował krótko, acz dobitnie Szkot poziom piłkarski Los Blancos.
Wyżej w tabeli jest Celta Vigo i – jak zapowiada Manuel Eduardo Berizzo – w sobotę ma zamiar zwyciężyć. – Na Anoeta jedziemy po punkty. Nie chcemy wypadać z pierwszej dziesiątki tabeli – deklaruje.
Równolegle ze starciem w San Sebastian odbywać się będzie w Walencji mecz ostatniego Levante UD z siódmą Malagą. I chyba mało kto wyobraża sobie inny scenariusz niż wygrana gości. Nadzieją dla Żab są poprzednie wyniki osiągane w spotkaniach z Malagą – w tym sezonie padało już każde możliwe rozstrzygnięcie.
Real Madryt obserwuje pomocnika. To piłkarz z Serie A
Real Madryt monitoruje rynek transferowy w poszukiwaniu wzmocnień na nowy sezon. Na radarze Królewskich znalazł się zawodnik jednego z włoskich zespołów.