Już za kilka dni powinna się wyjaśnić najbliższa przyszłość Sebastiana Mili. Kapitan Śląska Wrocław czeka do końca roku i jeśli nie zdoła dogadać się ze swoim obecnym klubem, to najprawdopodobniej spróbuje swoich sił w lidze azerskiej.
Przed kilkoma dniami poinformowaliśmy, że faworytem do skorzystania z usług Mili jest Neftczi Baku, które jest skłonne zaoferować mu kontrakt w wysokości 450 tysięcy euro rocznie. Jak się jednak okazało, oprócz Neftczi, jeszcze dwa kolejne kluby są zainteresowane pomocnikiem Śląska.
O wszystkim donosi serwis apasport.az, który powołuje się na słowa agenta Mili. Jego zdaniem, o usługi piłkarza walczą aktualnie trzy kluby.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.