Wraz z końcem sezonu ligowego zakończył się także okres wypożyczenia Łukasza Burligi z Wisły Kraków do Ruchu Chorzów. Niewykluczone, że 24-letni obrońca wróci jednak na Cichą.
Burliga jest piłkarzem „Białej Gwiazdy”, a jego dalsze losy będą zależeć od Michała Probierza. Szkoleniowiec Wisły w lecie będzie przebudowywał swój zespół i opierał go głównie na Polakach. Jeśli więc uzna, że Burliga może mu się przydać, to ponowne wypożyczenie piłkarza do Ruchu wydaje się mało prawdopodobne.
W Chorzowie nie zamierzają jednak składać broni i zapowiadają, że temat Burligi z całą pewności powróci. – Na ten moment Łukasz wraca do Wisły, ale jego temat będziemy jeszcze podejmować – wyznał Mirosław Mosór, dyrektor sportowy „Niebieskich”.
Burliga w zakończonym niedawno sezonie rozegrał w barwach Ruchu 20 spotkań, w których strzelił jednego gola. Młody piłkarz miał swój wymierny wkład w zdobycie przez „Niebieskich” wicemistrzostwa Polski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.