Wszystko wskazuje na to, że piłkarze Ruchu Chorzów będą w przyszłym sezonie rozgrywać swoje domowe spotkania w… Gliwicach. Klub zawarł już w tej sprawie specjalne porozumienie z władzami Piasta.
Powodem coraz bardziej możliwej przeprowadzki Niebieskich do Gliwic jest ich niemal pewny występ w europejskich pucharach. Obecny obiekt Ruchu nie spełnia wymogów UEFA i nie zostałby dopuszczony do gry. Co więcej, stadion przy Cichej może nie uzyskać „zielonego światła” także od Polskiego Związku Piłki Nożnej. W takim wypadku Ruch musiałby korzystać z gościnności Piasta także podczas rozgrywek ligowych.
– Jesteśmy w tej chwili wiceliderem Ekstraklasy i drużyną, która ma spore szanse na wysokie miejsce w tabeli po zakończeniu sezonu. Oznacza to, że będziemy jednym z zespołów, który może reprezentować nasz kraj w europejskich pucharach – zdradził prezes Ruchu Dariusz Smagorowicz.
– Mecze tej rangi muszą być rozgrywane na nowoczesnych obiektach, które zostaną zaakceptowane przez władze UEFA dlatego musieliśmy zapewnić sobie alternatywę. Spotkaliśmy się z władzami gliwickiego klubu, szybko doszliśmy do porozumienia i od nowego sezonu chorzowianie mogą rozgrywać mecze na stadionie Piasta – dodał.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.