Bardzo dobre wyniki osiągane przez piłkarzy Ruchu Chorzów w obecnym sezonie sprawiły, że coraz więcej osób i firm chce zainwestować w klub. Jak donosi dziennik „Fakt” już na dniach przy Cichej może pojawić się nowy właściel.
O tym, że w Chorzowie nie dzieje się najlepiej, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Klub ma problemy finansowe, o czym najlepiej świadczy fakt, że z pomocą musiało mu przyjść miasto, które wspomogło „Niebieskich” pożyczką. Już niedługo sytuacja przy Cichej może się jednak zmienić diametralnie… i to na lepsze.
„Fakt” dowiedział się, że bardzo poważnie zainteresowane wykupieniem klubu jest Towarzystwo Finansowe Silesia. O tym, że rozmowy trwają przekonywał Janusz Paterman, jeden z członków Rady Nadzorczej klubu. – Potwierdzam, że prowadzimy zaawansowane rozmowy z potężnym inwestorem. Jesteśmy już blisko porozumienia – powiedział.
Być może wejście nowego właściciela do klubu pozwoli na utrzymanie w zespole największych gwiazd, na czele z Igorem Lewczukiem, Maciejem Jankowskim i Arkadiuszem Piechem, oraz szkoleniowca Waldemara Fornalika.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.