W Premier Laague prawie wszystko jest już jasne. Mistrzem jest Leicester City, na drugim miejscu zapewne zostanie Tottenham. Trwa jednak walka o trzecią lokatę, dającą możliwość występów w fazie grupowej Ligi Mistrzów. W niedzielę na Etihad Stadium zmierzą się ze sobą dwaj pretendenci do miana uczestnika LM sezonu 2016/17.
Sergio Aguero wciąż walczy o koronę króla strzelców PL. Widoczny na drugim planie Vincent Kompany kolegom już nie pomoże
Manchester City miał niedawno okazję awansować do finału Champions League, ale rewanżowy mecz z Realem oddał praktycznie bez walki. Na domiar złego kolejnej kontuzji doznał kapitan Vincent Kompany. Belg nie zagra nie tylko w ostatnich spotkaniach sezonu, ale i na mistrzostwach Europy we Francji.
Bez niego Obywatele podejmą w ostatni dzień tygodnia Arsenal. Kanonierzy obecnie zasiadają na ostatnim stopniu podium, ale wcale nie jest powiedziane, że na ten pozycji zakończą ligowe zmagania. Ich przewaga nad czwartym City wynosi tylko trzy oczka.
Warto jednak zwrócić uwagę, że obie drużyny nie prezentują ostatnio najwyższej formy. Londyńczycy zaliczyli wpadki w spotkaniach z Sunderlandem czy Crystal Palace. Kibice Kanonierów podczas jednego z wcześniejszych meczów wywiesili nawet transparent zachęcający Arsene’a Wengera do odejścia z klubu.
Fani z Emirates Stadium są zmęczeni brakiem ligowych sukcesów. Jednak zarząd klubu jest bardzo cierpliwy. Można się spodziewać, że nic się w tym temacie nie zmieni, jeśli tylko Kanonierzy zakończą sezon na podium. Czy im się uda? Manchester City miewa ostatnio kłopoty z ogrywaniem londyńczyków. W ostatnich pięciu konfrontacjach tych drużyn trzy razy lepszy był Arsenal, a dwa razy padł remis.
Dodatkowym utrudnieniem dla Obywateli będzie w niedzielę fakt, że Kanonierzy mają drugą najlepszą obronę w Premier League. Swoją drogą, przed nią też stać będzie nie lada wyzwanie. W końcu to City strzelają najwięcej. Początek starcia o Ligę Mistrzów o godzinie 17:00.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.