W trakcie letniego okna transferowego polska kolonia we Włoszech znacznie się powiększyła. Jednak jak na razie nasi reprezentanci nie odgrywają znaczących ról w swoich klubach.
Największym szacunkiem z polskich piłkarzy obecnie we Włoszech cieszy się Kamil Glik. Jego Torino FC w sobotę na własnym terenie zmierzyło się z Milanem i było o włos od zwycięstwa. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 2:2, a nasz reprezentant rozegrał całe spotkanie.
W niedzielę już zbyt wielu Polaków na murawie nie powinniśmy obejrzeć. W najciekawszym dzisiejszym meczu Sampdoria zmierzy się z Genoa CFC i są to prestiżowe derby Genui. W barwach gospodarzy prawdopodobnie nie zobaczymy Bartosza Salamona oraz Pawła Wszołka.
Marginalną rolę w Fiorentinie wciąż odgrywa Rafał Wolski. Jego zespół dzisiaj podejmie Cagliari Calcio, a młody pomocnik raczej nie otrzyma szansy na grę. Inny młody Polak – Piotr Zieliński – powinien zacząć na ławce rezerwowych mecz Udinese Calcio – Bologna FC. Jest jednak duża szansa, że wschodząca gwiazda naszego futbolu pojawi się na murawie po przerwie.