Cracovia wygrała w sobotę pierwsze spotkanie w tym sezonie. Zespół Pasów ograł 1:0 Górnik Zabrze po bramce Andrzeja Niedzielana. – Nie na miejscu byłoby pajacowanie po strzelonej bramce – mówił po spotkaniu „Wtorek”.W 2002 roku Niedzielan występował w Górniku Zabrze. To świetne miesiące w tym klubie sprawiły, że ten napastnik rozpoczął swoją wielką karierę. W sobotę Niedzielan zapewnił zwycięstwo Cracovii w starciu właśnie z Górnikiem.
– Spędziłem w Zabrzu fajny okres czasu, dziś kibice Górnika przywitali mnie brawami na boisku więc nie na miejscu byłoby pajacowanie po strzelonej bramce. Cieszę się ze strzelonej bramki, bo mam nadzieję, że to taki kroczek do przodu i dla mnie i dla zespołu. Od pierwszej minuty „siedliśmy” na Górnika i zabrzanie nie mieli zbyt wiele do gadania w tym spotkaniu – powiedział po meczu Niedzielan.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.