Niels Frederiksen broni swojego podopiecznego! „To normalna rzecz”
Lech Poznań wygrał 1:0 z Breidablik w rewanżowym meczu 2. rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Jedyną bramkę zdobył Mikael Ishak.
Reprezentant Szwecji tym samym zdobył już 4 bramki w dwóch meczach tegorocznych kwalifikacji do fazy ligowej Champions League. Szwed wraz z czteroma innymi zawodnikami Lecha opuścił boisko w drugiej połowie.
Cały mecz rozegrał natomiast Timothy Ouma. 21-letni pomocnik Dumy Wielkopolski podczas ostatniego ligowego starcia z Lechią Gdańsk został ściągnięty jeszcze przed zmianą stron.
W starciu na Islandii 2-krotny reprezentant Kenii pokazał o wiele lepszą dyspozycję, a ta nie umknęła uwadze trenera Nielsa Frederiksena, który pochwalił swojego zawodnika na pomeczowej konferencji prasowej.
– Timo Ouma otrzymał swoją szansę. W pierwszej połowie moim zdaniem zaprezentował się nieźle. Odbierał sporo piłek, wykonał wiele podań.
Po przerwie spuścił z tonu, szczególnie pod kątem fizycznym, ale to naturalne, biorąc pod uwagę jego wiek. To normalna rzecz w przypadku młodych zawodników – stwierdził duński szkoleniowiec, cytowany przez portal TVP Sport.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.