Wygląda na to, że Borussia jest już gotowa na starcie z Juventusem. Piłkarze Juergena Kloppa wygrali w piątek trzeci mecz z rzędu w Bundeslidze.
Juergen Klopp ma po spotkaniu powody do radości
VfB Stuttgart ostatnio radził sobie fatalnie i przed piątkowym spotkaniem znajdował się na dnie tabeli Bundesligi. Tymczasem Borussia powoli podnosiła się z kolan i wygrała dwa ostatnie mecze, i to strzelając aż siedem bramek. Potwierdzeniem coraz lepszej dyspozycji podopiecznych Juergena Kloppa miało być trzecie z rzędu zwycięstwo. Gracze z Dortmundu mogli jechać do Stuttgartu pewni siebie, bowiem w dziewięciu ostatnich meczach nie przegrali ze Szwabami ani razu. Ich bojowego nastawienia nie miała nawet zmienić perspektywa wtorkowego starcia z Juventusem w 1/8 Lidze Mistrzów.
Klopp nie mógł skorzystać z Matsa Hummelsa i Kevina Grosskreutza, natomiast w ekipie VfB niedostępni byli Antonio Rudiger, Daniel Didavi i Christian Gentner.
Piątkowy mecz w podstawowym składzie gości rozpoczął Łukasz Piszczek, dla którego był to 200. występ w Bundeslidze. Drużyna Polaka przeważała od początku i mogła prowadzić już po kwadransie, ale doskonałymi interwencjami popisywał się bramkarz Szwabów. Po 25 minutach zawodnicy Kloppa przeprowadzili szybką akcję. Z lewej strony do środka zbiegł Marco Reus, podał do Kagawy, ten szybko odegrał do Aubameyanga i było 1:0 dla Borussii.
Prowadzenie nie utrzymywało się długo, bowiem już kilka minut później z rzutu karnego wyrównał Klein. Piłkarze z Dortmundu nie zamierzali jednak schodzić do szatni przy wyniku remisowym i na niewiele przed przerwą po raz kolejny asystował Kagawa, a jego podanie wykończył Gundogan.
Po zmianie stron również było ciekawie. Goście próbowali podwyższyć prowadzenie, ale ich akcje początkowo nie przynosiły pożądanego skutku. W 69. minucie na boisku pojawił się Jakub Błaszczykowski, który zastąpił Kagawę.
Pod koniec meczu VfB dobił jeszcze Marco Reus, który wykorzystał fatalny błąd Baumgartla. Chwilę potem rozmiary porażki Szwabów zmniejszył Niedermeier. Nie zmieniło to jednak faktu, że piłkarze BVB mogli świętować trzecią wygraną z rzędu.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.