W piknikowej atmosferze i po meczu na „ćwierć gwizdka” Borussia Dortmund awansowała do kolejnej rundy Pucharu Niemiec. Mistrzowie Niemiec z Polakami w składzie ograli Holstein Kiel.
Wtorkowa potyczka w ćwierćfinale Pucharu Niemiec z Borussią Dortmund była dla całej Kilonii piłkarskim wydarzeniem roku (a kto wie, czy nie dłuższego okresu). Holstein to wprawdzie wicelider, ale tylko północnej Ligi Regionalnej (czwarty poziom rozgrywkowy w Niemczech), więc nic dziwnego, że okazja podziwiania aktualnych mistrzów Niemiec przez kibiców mogących oglądać na co dzień rezerwy Energie Cottbus czy SV Wilhelmshaven wywindowała ceny biletów do niebotycznych rozmiarów. Na czarnym rynku za wejściówkę zapłacić trzeba było nawet 1000 euro.
Dla Borussii nie był to wcale łatwy mecz, bo nie dość, że trzeba było go rozgrywać na terenie przeciwnika, to na dodatek zmrożona murawa nie ułatwiała kombinacyjnej gry pozwalającej na długie utrzymywanie się przy piłce. Na całe szczęście dla ekipy z Signal-Iduna Park wszystko rozstrzygnęło się już w pierwszej połowie. Najpierw swoją szansę wykorzystał Robert Lewandowski, a później znakomitą akcję Piszczka wykończył Japończyk Kagawa.W drugiej połowie gole dorzucili Barrios i Perisić.
Zaznaczyć trzeba, że skazywana na porażkę ekipa z regionalnej ligi potrafiła stworzyć sobie kilka sytuacji do zdobycia bramki. Ostatecznie miejscowym zawsze brakowało precyzji i zimnej krwi.
Dla Holstein zagrał Przemysław Lindner – pochodzący z Polski napastnik, który zaliczany jest do najlepszych strzelców IV ligi. We wtorkowym spotkaniu nie pokazał jednak nic ciekawego – obok doświadczonych defensorów Borussii wyglądał jak pytające się o drogę, zagubione dziecko.
Pozostałe mecze ćwierćfinałowe rozegrane zostaną w środę.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.