W piątkowy wieczór ruszył 52. sezon niemieckiej Bundesligi. Bayern dość skromnie wygrał z VfL Wolfsburg 2:1. W sobotę odbędzie się tradycyjnie sześć meczów. Najciekawiej będzie w Dortmundzie, gdzie Borussia w hitowej potyczce zmierzy się z Bayerem Leverkusen.
Borussia w sezonie 2014-15 powinna być zespołem o wiele mocniejszym, niż była jeszcze przed kilkoma miesiącami. Powody ku temu są dwa. Po pierwsze – ekipa z Dortmundu oddała wprawdzie za darmo Roberta Lewandowskiego do Monachium, co dla wicemistrza stratą jest gigantyczną, ale pion sportowy klubu zadbał o wypełnienie tej luki. Na Signal Iduna Park sprowadzono dwóch świetnych napastników – Ciro Immobile oraz Adriana Ramosa. Wzmocniono także obronę mistrzem świata, Matthiasem Ginterem.
Po drugie – Borussia – powoli, bo powoli – ale jednak wychodzi na prostą w kwestii kontuzji najważniejszych zawodników. W pierwszym meczu z Bayerem wprawdzie nie zagrają jeszcze ani Schmelzer, ani Kuba, ani Guendogan, ale na ich powrót nie trzeba będzie czekać długimi miesiącami. W przypadku pierwszej dwójki, to bardziej kwestia dni, niż tygodni. Do zdrowia wrócił natomiast Marco Reus, co bez dwóch zdań nie jest dobrą informacją dla Bayeru…
Choć trzeba mimo wszystko przyznać, że Bayer Leverkusen w letnim oknie transferowym również nie próżnował i zbudował bardzo mocny zespół – nawet pomimo odejścia do Liverpool FC Emre Cana i do Schalke Sidneya Sama. Na BayArena od sezonu 2014-15 występować będą Hakan Calhanoglu, czyli jedna z największych gwiazd niemieckiej ligi w poprzednim sezonie, Josip Drmić – trzeci strzelec ligi poprzedniego sezonu czy Brazylijczyk Wendell. To będzie naprawdę mocny zespół, więc nie powinniśmy się zdziwić, jeśli w sobotnim meczu gigantów padnie inny wynik, niż dający trzy punkty BVB.
Z perspektywy polskiego kibica sobota będzie dniem niezwykle ciekawym, bo – przynajmniej teoretycznie – szanse na grę będzie mieć aż dziesięciu zawodników z Polski. Trzeba jednak uczciwie oddać, że na tę chwilę pewny plac mają tylko Łukasz Piszczek oraz Eugen Polanski. Bardzo prawdopodobne także, że od pierwszej minuty grać będzie Sebastian Boenisch. Wszyscy pozostali, czyli duet bremeński Obraniak – Kobylański, Artur Sobiech z Hannoveru 96 i trio kolońskie Peszko – Olkowski – Matuszczyk znajdą się albo na ławkach rezerwowych, albo poza kadrą.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.