W piątkowym spotkaniu niemieckiej ekstraklasy TSG Hoffenheim wygrało z Eintrachtem Frankfurt 3:2. To pierwsza porażka frankfurtczyków od trzech kolejek.
Mecz rozpoczynał 15. kolejkę Bundesligi, a zmierzyć się w nim miały siódma i ósma drużyna w tabeli. Zdecydowanie lepiej radzili sobie ostatnio goście z Frankfurtu, którzy odnieśli trzy zwycięstwa z rzędu. Tymczasem zawodnicy TSG w poprzednich pięciu spotkaniach aż cztery razy przegrywali. Jednak zarówno jedni, jak i drudzy występowali ostatnio w meczach, w których padało wiele bramek. Można więc było oczekiwać ciekawego widowiska.
Starcie nie rozpoczęło się po myśli gospodarzy. Już po 10 minutach boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Niklas Suele, którego zastąpił Tobias Strobl. Bardzo dobra okazja do zdobycia gola pojawiła się dopiero po pół godzinie gry, ale Elyounoussi strzelał niecelnie. Wieśniacy walczyli jednak do końca i niewiele przed przerwą zdołali wyjść na prowadzenie, kiedy podanie Firmino wykorzystał Kevin Volland.
Po zmianie stron goście wzięli się do roboty i już po niecałym kwadransie wyrównali za sprawą Aignera. Będący w kilku ostatnich kolejkach w słabej dyspozycji zawodnicy TSG mieli jednak ogromną wolę zwycięstwa, którą w szczególności wykazywał Szalai. Węgier najpierw strzelił za słabo, ale chwilę później wyprowadził Wieśniaków na prowadzenie. Ambiitnie walczyli również zawodnicy Eintrachtu i zdołali doprowadzić do wyrównania. Z takim wynikiem nie mógł się pogodzić Firmino i tuż przed końcem spotkania zapewnił Wieśniakom wygraną.
Po spotkaniu drużyny zamieniły się miejscami. W następnej kolejce Wieśniaki zagrają z Bayerem, natomiast Eintracht podejmie Herthę.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.