W spotkaniu 12. kolejki
niemieckiej Bundesligi Hamburger SV przed własną publicznością pokonał 2:0
Werder Brema. W składzie zespołu gości nie znalazł się Ludovic Obraniak.
Oba zespoły spisują się
fatalnie w sezonie 2014/15 i niedzielne spotkanie zapowiadało się jako to z
gatunku „o sześć punktów”.
Na pierwszą bramkę w tym
meczu kibice zgromadzeni na trybunach Imtech Areny czekali aż do 84. minuty. Najprzytomniej
w polu karnym zachował się Artjoms Rudnevs, który wpakował do bramki piłkę
wyrzuconą… z autu. Warto zauważyć, że były napastnik Lecha Poznań pojawił się
na boisku 17 minut wcześniej.
W 89. minucie boisko musiał opuścić zawodnik Werderu Clemens Fritz. 33-letni pomocnik zobaczył drugą żółtą kartkę i wcześniej niż jego koledzy udał się do szatni.
W doliczonym czasie gry
zespół HSV rozstrzygnął losy spotkania. Gospodarze przeprowadzili skuteczny
kontratak, a ostatnim, który dotknął piłki zanim ta wpadła do siatki, był bramkarz
Werderu Raphael Wolf.
Dzięki niedzielnej wygranej
Hamburger SV wydostał się ze strefy spadkowej i awansował na 15. miejsce w
tabeli. Dwie lokaty niżej plasuje się zespół Werderu Brema.
Bayern zdecydował ws. Harry’ego Kane’a. Rozmowy już trwają
Włodarze Bayernu Monachium są niezwykle zadowoleni ze współpracy z Harry’m Kane’em. Jego aktualny kontrakt wygasa za półtora roku, ale Bawarczycy już teraz chcą zapewnić sobie usługi Anglika na kolejne lata.
Sensacja w Monachium! Bayern przegrał z Augsburgiem [WIDEO]
Bawarczycy doznali pierwszej porażki w sezonie 25-26. Pierwszymi pogromcami ekipy Kompany'ego okazał się derbowy rywal – FC Augsburg, który w ostatnim kwadransie zdobył dwie bramki na wagę trzech punktów.